-Tu jesteście-uradował się zdyszany Phil.
Zaczęłam się zastanawiać co oni tu w ogóle robią. Dlaczego po tylu latach tak nagle przyjechali? O co im chodzi? W mojej głowie rodziło się coraz więcej trudnych pytań. Bezwładnie poddałam się moim rozmyśleniom. Całkiem zapomniałam, że siedzę obok chłopaków.
-Coś się stało-zwrócił się do mnie Pete.
-Nie-wydukałam-znaczy tak.
Chłopak rzucił w moją stronę przenikliwe spojrzenie i bezsensownie powtórzył moją odpowiedź w formie pytania:
-Tak?
W zasadzie to nie wiedziałam co odpowiedzieć. Zapanowała niezręczna cisza. Bacznie obserwowałam chłopaków, byli jacyś inni. Nie tak ich zapamiętałam. Pamiętałam ich jako radosne dzieci muzyki, pełne życia i pozytywnej energii. Teraz są "szarzy" bez życia w środku. Siedzieli obok mnie obcy ludzie, którym kiedyś mogłam powiedzieć dosłownie wszystko. Po moim policzku spłynęła jedna desperacka łza:
-O co wam chodzi, czemu przyjechaliście?
I nic, nadal cisza. Trwało to długo zanim któryś z nich zebrał się na odpowiedź, był to Hubert:
-Przerwaliśmy trasę, za karę-zrobił długą przerwę-karę dla nas.
Karę? Za co oni mogli się ukarać? Wiedziałam coraz więcej, a dla ironii rozumiałam coraz mniej. Stali się tak zagadkowi jak nigdy. Zamiast normalnie wyjaśnić używali pojedynczych i nie istotnych dla kontekstu słów.
-Kara, fajnie to ująłeś-westchnął Filip.
-Moglibyście rozwinąć temat-cicho poprosiłam.
-Myślę, że to nie odpowiednie miejsce i czas-odparł Marcin-kiedyś się dowiesz.
"Kiedyś się dowiesz" te słowa długo dźwięczały mi w uszach. Co one mogły oznaczać, czy chłopaki zrobili coś naprawdę potwornego, czy po prostu nie zamierzają mi się zwierzać. Po długim namyśle odważnie zadałam drugie pytanie:
-Nie odzywaliście się do mnie przez 10 lat, dlaczego postanowiliście to zmienić, nie rozumiem tego.
I tym w nich uderzyłam nie potrafili, na to odpowiedzieć. Każdy próbował, ale nie kończył. Bardzo mnie to zirytowało, więc wstałam i poszłam przed siebie. Szybko zerwali się z miejsca i pobiegli za mną.
-Bo jesteśmy idiotami-szybko sprostował Piotrek.
Reszta zespołu jednogłośnie to potwierdziła.
-Zaniedbaliśmy rzecz dla nas ważną, zaniedbaliśmy Ciebie-dodał Filip.

Weź później o reszcie NeoDremaers :D Będzie fajnie. Też cos w tym stylu, ale chodzi zebyś dodała NeoDreamers :3
OdpowiedzUsuńPiękne *-*
OdpowiedzUsuń